Protest może przybierać różne formy. Jedni manifestują krzykiem, inni porywają się do rękoczynów, a niektórzy p oprostu się rozbierają...
Tak właśnie uczyniły, coraz sławniejsze ukraińskie feministki z organizacji Femen, które niedawno zaprezentowały podobny happening w Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego. Teraz przeniosły się do Moskwy, by pod siedziba potentata gazowego, Gazpromu, protestować przeciwko polityce ekonomicznej Moskwy wobec Ukrainy, której ostatni przykręcone zostały kurki z gazem, przez co do naszych wschodnich sąsiadów płynie mniej błękitnego paliwa.Co na to Władimir Putin...?
kg





